Czego w wodzie nie widać..?

Woda jest niesamowicie ważnym związkiem chemicznym. Bez niej właściwie niewiele może się dziać w organizmie. Wszystkie przemiany metaboliczne, funkcjonowanie przewodu pokarmowego, transport wewnątrzustrojowy np. enzymów czy hormonów są uzależnione od wody.

Jest ona najważniejszym składnikiem odżywczym dostarczanym organizmowi z zewnątrz. Stanowi około 65% masy ciała konia.

Oczywistym wydaje się fakt, że powinna być czysta, świeża i bez posmaku – jednakże nie zawsze tak jest.

Konie przebywające na peryferiach dużych miast wydają się być w bezpiecznej sytuacji. Woda którą spożywają pochodzi z miejskiej sieci wodociągowej i prawdopodobnie została oczyszczona, przefiltrowana i przebadana. Jedyne ryzyko mogące wystąpić, to wrażliwość koni na chlor (w przypadku wody chlorowanej).

Problem jednak może się pojawić, gdy korzystamy chociażby ze studni, stawu czy z potoku. To właśnie tam lubią czyhać potencjalne zagrożenia. Przykładowo amoniak, siarkowodór czy sód mogą oznaczać obecność gnojówki w wodzie. Fosfor i azot natomiast mogą pochodzić z oczyszczalni ścieków. Metale ciężkie można zaobserwować szczególnie w bliskim sąsiedztwie obszarów przemysłowych. Wysokie stężenie ołowiu może być toksyczne dla organizmu zwierzęcia. Kamień i osad pochodzące od takich pierwiastków jak żelazo czy magnez mogą powodować zatkanie instalacji hydraulicznej, zmieniając tym samym smak (cierpki) i kolor wody.

Woda źródlana najprawdopodobniej będzie czysta, zawierać jednak może sole wapnia, przez które będzie to woda ,,twarda“, co za tym idzie – prowadząca do zatwardzeń u koni.

Algi kwitnące w stawach, sadzawkach również mogą być powodem do niepokoju. Zatrucia nimi mogą powodować krwawą biegunkę, drżenie mięśni, uszkodzenie wątroby czy wreszcie śmierć. Obecność glonów jest często spowodowana dużą ilością substancji organicznych pochodzących z nawożonych pól.

Warto czasem poświęcić trochę czasu na przeprowadzenie testów pH wody. Dzięki nim możemy się dowiedzieć np. o postępującej korozji rur czy obecności złogów mineralnych.

Pastwisko to miejsce na którym nie zawsze znaleźć można wodę najlepszej jakości. Pamiętać należy jednak, że nawet tak pozornie błahy temat jakim jest woda może nieść poważne konsekwencje zdrowotne dla naszego zwierzęcia.

Na co warto zwrócić uwagę:

  • Niemiły smak, zapach, koń niechętnie pije wodę – przeprowadź analizę wody w laboratorium, ocenie poddane zostaną między innymi pH, cynk, miedź, żelazo, siarkowodór
  • Jeśli mieszkasz w pobliżu morza czy ruchliwej drogi (w okresie zimowym) sprawdź poziom sodu i chlorków
  • Zabezpiecz miejsca dopływu wody nadając im szczelność i separując od wszelkich zanieczyszczeń

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s